Roślinna Wielkanoc | Zbiór przepisów i mini przewodnik


Dzisiaj przychodzę do Was ze świątecznym wpisem! Stwierdziłam, że fajnie byłoby stworzyć wpis, w którym zebrałabym kilka lub kilkanaście fajnych przepisów autorstwa różnych roślinnych kulinarnych blogerów, aby łatwiej było wyszukać te, które rzeczywiście warto zrobić akurat na Wielkanoc.

Mogłoby się wydawać, że dla osób z jakimikolwiek restrykcjami żywieniowymi święta muszą być udręką. W końcu na stole jest tyle pyszności, których ktoś z jakiegoś powodu nie może lub nie chce jeść… Nic bardziej mylnego!
Zawsze uwielbiałam święta, ale za sprawą diety roślinnej pokochałam je jeszcze bardziej – wcześniej wszelkie przygotowania w kuchni to była dla mnie udręka, czekałam więc tylko na gotowe. A teraz pokochałam gotować, piec, poznawać nowe smaki. I na przygotowanie każdego nowego przepisu czy chociażby zwykłej wegańskiej sałatki jarzynowej jestem cała podekscytowana, bo potrawy świąteczne w wersji roślinnej są tak samo pyszne jak w wersji tradycyjnej!

Oto więc lista moich wielkanocnych ulubieńców – wszystkie przepisy są podlinkowane i wyszczególnione pogrubioną czcionką – wystarczy kliknąć w nazwy potraw.

1. Sałatka jarzynowa

Wegańską sałatkę jarzynową robię właściwie przy okazji każdego święta czy nawet uroczystości rodzinnej. Uwielbiałam zawsze sałatkę jarzynową, a to, że w wersji wegańskiej smakuje niemalże identycznie ucieszyło mnie niezmiernie. Nie kieruje się tutaj żadnym konkretnym przepisem. Wiem, że sposobów na taką sałatkę jest niemalże tyle ile rodzin w Polsce 😀 Ja po prostu z tradycyjnego przepisu panującego w mojej rodzinie odejmuje produkty odzwierzęce czyli jajko oraz zwykły majonez i zamieniam to na majonez wegański i sporo czarnej soli (czarna sól ma intensywny jajeczny aromat). W ten sposób sałatka jarzynowa jest gotowa i totalnie przepyszna!

A dla znudzonych tradycyjną wersją sałatki jarzynowej mam propozycję sałatki przygotowanej na bazie pieczonych warzyw.
Sałatka jarzynowa z pieczonych warzyw Mniumniu

2. Wegański majonez

Korzystałam już z tak wielu różnych przepisów na wegański majonez, że trudno to zliczyć, a niestety na stałe polubiłam się tylko z jednym z bloga Olga Smile (przepis tutaj). Zachwalane majonezy z aquafaby, czyli pozostałej wody z gotowania cieciorki lub po prostu tej z zalewy ze słoika mi nigdy nie wychodzą. Nie wspominając już o innych wymysłach – pozostaję wierna zwykłemu majonezowi na bazie mleka sojowego, czarnej soli i dużej ilości dobrego oleju (najlepiej sprawdzi się ten z pestek winogron). Myślę, że ten podany wyżej wyjdzie absolutnie każdemu. I niestety, dokładne trzymanie się przepisu w przypadku wegańskiego majonezu to moim zdaniem obowiązek…

3. Pasta bezjajeczna

Wielkanoc kojarzy się wszystkim z jajkami. Zupełnie nie przekonuje mnie podrabianie jajek na twardo w wersji roślinnej, ale pasta bezjajeczna już odkąd usłyszałam o niej po raz pierwszy, brzmiała super, a jak się potem okazało smak jest świetny. Mało kto wśród moich bliskich czy znajomych był w stanie się w ogóle zorientować, że nie ma tam jajek. W tym przypadku niezastąpiony okazał się być przepis uwielbianej przez wszystkich Jadłonomii – przepis znajdziecie tutaj.

A zdjęcie mojej pasty bezjajecznej z zeszłego roku widzicie jako zdjęcie tytułowe tego wpisu. 

4. Pasztety

Przepisów na pasztety w wersji roślinnej jest tyle, że aż ciężko to zliczyć. Kiedy zabieram się za ich szukanie przy okazji świąt to po dwudziestu minutach mam już przeważnie dosyć, bo zakładek można otwierać dosłownie setki i każdy wydaje się wart przygotowania. Ale co zabawne, nie znalazłam jeszcze takiego, który byłby idealny w smaku i porównywalny do tych, które mam okazję jadać np. na mieście. Próbuje więc za każdym razem innego. Ale totalnym hitem okazał się pasztet Babci na bazie kaszy jaglanej i suszonej śliwki. Nikt nie wie, skąd Babcia wzięła ten przepis, ale połączenie kaszy jaglanej, suszonej śliwki i jakiegoś strączka w wegańskim pasztecie wydaję się być strzałem w dziesiątkę, więc linkuje pod spodem te, które udało mi się znaleźć 🙂

Pasztet ze śliwką Jadłonomii

Pasztet z pieczarek Jadłonomii 

Pasztet z kaszą jaglaną, suszoną śliwką i soczewicą

Idealny pasztet z białej fasoli Jadłonomii

5. Roślinny żurek

Nie jestem i nigdy nie byłam wielką fanką tej zupy i wegańską wersję żurku robiłam tylko raz i to totalnie spontanicznie, nie zrobiłam nawet żadnych zakupów pod to danie i nieco sugerując się pierwszym lepszym przepisem z internetu wrzucałam to, co akurat miałam w domu. Wyszedł bardzo dobry, ale myślę, że bezpieczniej jest chociaż w połowie trzymać się jakiegoś przepisu – na pewno możecie zaufać w tej kwestii przepisom Jadłonomii czy Ervegana.

Jaglany zakwas na żurek Jadłonomii

Bezglutenowy zakwas na żurek Ervegan

Żurek z pieczonym jabłkiem Jadłonomii

Żurek z grzybami Wegannerd

Wegański żurek z pieczonymi ziemniakami Jadłonomii

Mój wegański żurek z zeszłego roku! 

6. Pasty i smarowidła do chleba

Z roślinnymi pastami do chleba jest podobnie jak z pasztetami – jest ich mnóstwo. Już w samych sklepach powoli można dostać oczopląsu od ilości najróżniejszych smaków, a na roślinnych blogach kulinarnych jest tych przepisów jeszcze więcej. Oprócz wyżej wspomnianej pasty bezjajecznej, którą ja osobiście uważam za must have jeżeli chodzi o wielkanocny wegański stół, dobrym pomysłem jest też przygotowanie roślinnego smalczyku. I tutaj przepisów znów jest bardzo dużo. Ja przeważnie korzystam z drugiego podanego przeze mnie przepisu, czyli smalcu z białej fasoli z dodatkiem jabłka ze strony Jadłonomii. Jest przepyszny i wszystkim smakuje (tak naprawdę to najczęściej robi go moja mama i to wcale nie na moje prośby :)).

Smalec z fasoli i kaszy gryczanej Jadłonomii

Smalec z białej fasoli z jabłkiem Jadłonomii

Smalec z suszoną śliwką Jadłonomii

Chrupiąca pasta z białej fasoli Ervegan

Święta to też dobry powód, aby przygotować jakąś nową wersję smakową uwielbianego przez większość hummusu. Przepisem, który mnie zaciekawił jest hummus z czosnkiem niedźwiedzim, który uwielbiam. Na Święta Wielkanocne wydaję mi się to dobrym wyborem 🙂

Hummus z czosnkiem niedźwiedzim Mniumniu

Wegańskie masełka. To kolejna rzecz, którą można kupić już w sklepach, i chociaż najczęściej spotykaną wersją są te z bardzo nieciekawym składem, to jednak istnieją też takie, które są zdrowe, a smak mają obłędny, będzie to na przykład wegańskie masełko firmy Poloniak.
Ale znajdziemy też sporo przepisów na wykonanie takiego masełka samodzielnie w domu.

Roślinne masełko Wegannerd

Wegańskie masło Mniumniu

Wegańskie masło z kaszy jaglanej True Taste Hunters

7. Roślinna biała kiełbaska

Tak, nawet takie cuda można już zrobić samemu w domu. Można je też oczywiście kupić, ale niestety składy wegańskich wędlin tych najpopularniejszych firm dostępnych już praktycznie w każdym sklepie nie powalają (choć potrafią być smaczne, więc leniuszki mogą sobie spokojnie kupić :)). Co prawda w święta można sobie nieco odpuścić i u mnie zapewne tak właśnie się stanie, ale jeżeli ktoś definitywnie nie może jeść chociażby glutenu to kupne wyroby tego typu odpadają.
Osobiście nie robiłam jeszcze nigdy wegańskich kiełbasek w domu. Słyszałam jednak mnóstwo dobrych opinii na temat roślinnych bezmięsnych wyrobów tego typu. Podrzucam więc kilka przepisów tego, co znalazłam.

Biała wegańska kiełbasa True Taste Hunters

Białe wegańskie kiełbasy Hello Morning

Białe warzywne kiełbaski z lubczykiem Wegannerd

Pomijając kiełbaski to można też kupić lub przygotować samodzielnie różnego rodzaju wędliny czy “mięsa”, ale to drugie już raczej w sklepach online niż stacjonarnych (choć ten, kto mieszka np. we Wrocławiu ma genialny sklep Urban Vegan pod nosem :)). Są też kochani chłopacy z Bezmięsnego Mięsnego.

Seitanowa pieczeń Mniumniu

Do tej kategorii mogę też dopisać słynne boczniaki a’la śledź, których również nigdy nie robiłam, ale dosłownie każdy kto robił jest nimi zachwycony.

Boczniaki a’la śledź Wegannerd

8. Sosy

Wegańskie sosy to coś, co bardzo lubię robić. Na święta proponowałabym przygotowanie roślinnego sosu pieczeniowego, który można użyć do wyżej wymienionych bezmięsnych roślinnych zamienników, ale też do różnego rodzaju warzywnych gulaszów no i przede wszystkim do ziemniaków – ja uwielbiam tego typu tradycyjne smaki raz na jakiś czas 🙂
Fajnym pomysłem jest też sos tatarski. No i oczywiście chrzan! Ale przyznaję, że nie robiłam jeszcze samodzielnie chrzanu. Zawsze kupuję dobrej jakości biały chrzan i mieszam go z ćwikłą.

Sos pieczeniowy Jadłonomii

Sos tatarski Jadłonomii

Wegański grzybowy sos pieczeniowy

9. Słodkości

Moja ulubiona część! Uwielbiam słodycze, co za tym idzie moją ulubioną czynnością w kuchni jest właśnie nic innego jak przygotowywanie słodkości. Bardzo lubię wyszukiwać nowe przepisy na ciasta, ciasteczka, batony czy czekoladki i mam zapisane ich setki w zakładce mojej przeglądarki 🙂

Oto wyszukane przeze mnie propozycje na Święta:

Wegańska tarta czekoladowa z malinami Jadłonomii

Jaglany sernik z karmelem Ervegan (POLECAM!)

Babka marmurkowa True Taste Hunters

Wegański mazurek pomarańczowy Mniumniu

Bezglutenowa babka pomarańczowa Mniumniu

Krucha tarta z solonym karmelem i czekoladą (POLECAM!)

Ciasto a’la Kinder Bueno (Totalny hit, dosłownie wszyscy u mnie się nim zajadają)

Bezglutenowa szarlotka Mniumniu

Waniliowy sernik z kremem czekoladowym Vegan Corner

Wegański tort bezowy True Taste Hunters

Brownie z kremem orzechowym

Migdałowo-cytrynowa babka True Taste Hunters

Mazurek czekoladowo-malinowy True Taste Hunters

I oczywiście warto też wiedzieć, że można w łatwy sposób przygotować roślinną bitą śmietanę:

Bita śmietana Jadłonomii

Tutaj moja twórczość z zeszłego roku – to właśnie jest Jaglany sernik z karmelem Ervegana, który podlinkowałam jako drugą propozycję w słodkościach.

10. Inne przepisy:

Rolada seitanowa Mniumniu

Paszteciki z czerwoną soczewicą i pieczarkami Ervegan

Wegański gulasz węgierski

Wegańskie babeczki “jajeczne” Mniumniu

Rolada szpinakowa Mniumniu

Tartaletki z ciecierzycą i porem Mniumniu

A co będzie na Wielkanoc u mnie?

Jeszcze dokładnie o tym nie myślałam, ale na pewno przygotuje wegańskie masełko. Sałatka jarzynowa i pasta bezjajeczna to tak, jak wspomniałam na początku totalny obowiązek u mnie 🙂 Prawdopodobnie będzie też pasztet z kaszą jaglaną i suszoną śliwką. Myślę też nad pasztecikami Ervegana i sosem tatarskim. Co do ciast – rozważam przygotowanie więcej niż jednego – myślę między innymi nad babką marmurową z przepisu True Taste Hunters. Jednak wszystko będzie w tym temacie pewne dopiero w piątek – po moim przyjeździe do rodziców na Święta. Wszystkim na bieżąco będę się na pewno dzielić na moim Instagramie, a po Świętach pojawi się wpis z relacją co dokładnie jadłam! 🙂

Życzę Wam Wesołych Świąt i dajcie koniecznie znać co przygotowujecie u siebie i czy korzystacie akurat z któregoś z przepisów, które są tutaj podlinkowane!

2 komentarze

  1. Paulina Górska | simplistic.pl

    Marzec 28, 2018 at 3:51 pm

    Spadałaś mi z Nieba z tym wpisem! Właśnie przestałam się stresować swoją pierwszą wegańską Wielkanocą ❤

    Reply
    • Dominika

      Marzec 28, 2018 at 8:30 pm

      Bardzo miło mi to słyszeć! Daj koniecznie znać jakie potrawy wybrałaś i czy smakowały! Wegańskie święta są super 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram