Roślinne śniadanie | Banan & maca smoothie bowl


Podczas upałów niespecjalnie ma się ochotę cokolwiek jeść – jednak mając mnóstwo obowiązków lub wizję całego dnia poza domem w pracy dobrze jest jednak zjeść jakieś lekkie i zdrowe śniadanie. Przychodzę więc dziś do Was z przepisem na smoothie bowl z bananów i sproszkowanego korzenia maca, który ratuje mnie zawsze ciepłą wiosną i upalnym latem – przy wysokich temperaturach to jedyna rzecz na jaką mam ochotę o poranku za wyjątkiem świeżych owoców.

Nie wpadłam na ten przepis sama – zainspirowałam się w Edynburgu. Byliśmy wówczas na śniadaniu w super miejscu niedaleko Starego Miasta o nazwie Hula Juice Cafe, w którym zamówiliśmy pozycję Maca Nana Bowl (mogliście o tym przeczytać w roślinnym przewodniku po Edynburgu tutaj) i oboje się zakochaliśmy! To było totalnie przepyszne! Na tyle, że po powrocie do domu nieustannie eksperymentowałam w kuchni, aby osiągnąć podobny smak. Udało się! Co prawda nie jest to dokładnie ten sam smak i jestem pewna, że niestety nie uda mi się go nigdy osiągnąć, ale moja wersja też jest smaczna, więc postanowiłam się w końcu podzielić przepisem 🙂

Kluczem do tego smoothie bowl są dojrzałe banany (czyli takie z dużą ilością czarnych kropek lub wręcz czarne) oraz sproszkowany korzeń maca (możecie go dostać w sklepach ze zdrową żywnością, na internecie a dość często także w wielu zwykłych marketach – nie jest to droga sprawa). W Edynburgu dużą rolę (przynajmniej w moim odczuciu) odgrywał tutaj lekko waniliowy posmak – ja w tym celu używam kilku ziarenek z laski wanilii albo aromatu waniliowego, czasem używam po prostu waniliowego mleka roślinnego. Poza tym ważne są też dodatki. W oryginale jedliśmy to smoothie bowl z idealnie kremowym masłem orzechowym, pyszną granolą i miksem owoców leśnych – wydaje mi się, że to właśnie kwestia tych dodatków o totalnie wyjątkowym smaku jest najcięższa do podrobienia. W domowych warunkach najbardziej zbliżony smakiem do tamtego masła orzechowego wydał mi się karmel daktylowy – przepis znajdziecie również w tym wpisie. To zaledwie trzy składniki i robi się go dosłownie w trzy minuty, więc warto 🙂

Jeżeli chodzi o sproszkowany korzeń maca, bo dla niektórych może być to nowość – jest to peruwiańska roślina, z tej samej rodziny co na przykład rzepa czy kapusta. Ma wiele wspaniałych właściwości dla naszego organizmu, o których można by się rozpisywać długo. Uważam jednak, że powinien być stałym elementem przede wszystkim w diecie osób mających wszelkie problemy hormonalne – na czele z tarczycowymi sprawami. Jest to też adaptogen, więc świetnie się sprawdzi w walce ze stresem i w okresach wyczerpania. Ale to też kolejny produkt, który oprócz wielu zalet wpływających bezpośrednio na pracę naszego organizmu wpływa też super na nasz wygląd zewnętrzny – zwłaszcza skórę i włosy!

SKŁADNIKI NA SMOOTHIE
– 5-6 łyżek płatków owsianych,
– 3-4 dojrzałe banany,
– 1 łyżka korzenia maca (maksymalnie 2 łyżki – trzeba tutaj mocno uważać, maca ma bardzo mocny smak, więc jeśli przesadzimy to smak ten zdominuje całość potrawy),
– mleko roślinne (najlepiej migdałowe lub waniliowe),
– odrobina aromatu waniliowego/kilka ziarenek z laski wanilii/szczypta sproszkowanej wanilii,
– opcjonalnie można dodać słodzik w postaci syropu klonowego/daktylowego lub jakiegokolwiek innego,
– dodatki na wierzch: daktylowy karmel/masło orzechowe, granola/musli, owoce leśne lub dowolne inne

SKŁADNIKI NA KARMEL DAKTYLOWY (opcjonalnie, można po prostu użyć masła orzechowego)
– kilka daktyli namoczonych wcześniej we wrzątku,
– łyżka masła orzechowego,
– odrobina mleka roślinnego lub pozostała woda po moczeniu daktyli (aby całość się lepiej zmiksowała).

PRZYGOTOWANIE
1. Wszystkie składniki na smoothie miksujemy razem do uzyskania gładkiej konsystencji. Przelewamy do miseczki.
2. Karmel daktylowy – również blendujemy wszystkie składniki razem aż do uzyskania gładkiej półgęstej konsystencji.
3. Karmel daktylowy polewamy na nasze smoothie. Dodajemy resztę dodatków. Świetnie sprawdzi się tutaj dobrej jakości granola lub musli oraz owoce leśne (inspirując się oryginałem, ale sprawdzi się też wiele innych dodatków – ja posypałam dodatkowo ekspandowanym amarantusem :)).

Smacznego! 

1 Comment

  1. asia

    Listopad 6, 2019 at 9:12 am

    czy to jest dla ciebie przepis na jedna czy wieksza licze porcji

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram